O mnie

Moje zdjęcie Dawno, dawno temu, po głębokich jak na wiek 11 lat przemyśleniach a częściowo po lekturze książki "Wszystko o wegetarianizmie" Marii Grodeckiej postanowiłam przestać jeść mięso. Rodzice nie byli zachwyceni. Aby ich przekonać musiałam szukać logicznych, potwierdzonych badaniami naukowymi argumentów na poparcie mojego nowego sposobu odżywiania. [Czytaj dalej...]
Boże Narodzenie (16) Brownies (2) ciasta (35) ciasteczka (18) czekolada (6) desery (24) fajny produkt (2) herbatniki (1) jarmuż (3) Keksy (7) kolacja (42) krakersy (5) księgozbiór (5) lody (9) mufinki (3) napoje (5) obiad (56) owoce (15) pasty (10) pasztety (5) pieczywo (9) pierniczki (2) piknik (42) podróże (3) ryby i owoce morza (8) sałatki (14) serniki (5) soczewica (5) sosy (2) surówki (1) śniadania (22) tarty (8) tofu (7) warzywa (38) wegańskie (50) Wielkanoc (10) zupy (13)

środa, 22 czerwca 2016

Batoniki daktylowo - orzechowe

 Oto bardzo prosty sposób na pyszną, słodką i zdrową przekąskę. Przepis, który był  dla mnie inspiracją   znalazłam w książce Marty Dymek "Jadłonomia". 
Cieszę się , że mogłam nareszcie wykorzystać piękną folię w truskawki, która czekała na taką okazję już chyba rok.
Batoniki przygotowuje się błyskawicznie, można je zabrać do pracy, na wycieczkę lub na drugie śniadanie do szkoły.  Bardzo szybko znikają !









    Składniki:
  • szklanka orzechów nerkowca
  •  szklanka orzechów laskowych
  •  3/4 szklanki daktyli bez pestek 
  • szczypta soli  
  •  łyżka oleju kokosowego
  •  łyżka melasy z karobu


Daktyle mocz w ciepłej wodzie przez 15 minut, następnie odsącz na sitku. 
Zmiksuj w malakserze orzechy z solą. Dodaj daktyle, melasę i olej . Zmiksuj wszystko na lepką, zwartą masę. Wysmaruj olejem kokosowym płaską foremkę lub plastikowy pojemnik o wymiarach mniej więcej   . Włóż do niej masę, wygładź, wyrównaj, dociśnij . Zakryj foremkę folią i wstaw do lodówki na co najmniej 2 godziny. 
Gdy masa lekko stwardnieje , możesz podzielić ją na  podłużne batony lub kwadratowe kostki i trzymać w pudełku, lub zawijać każdy kawałek w sreberko. Batony najlepiej przechowywać w lodówce.

czwartek, 17 marca 2016

Koktajl truskawkowo - bananowy z tofu





Wczoraj w centrum miasta widziałam skrzynki pełne świeżych truskawek. Nie zatrzymałam sie nawet aby spytać skąd przyjechały. Na pewno przebyły dłuuugą drogę np. z hiszpańskich szklarni.
Zamiast świeżych truskawek w marcu wolę,  póki co, zrobić koktajl z mrożonych owoców.
Dodatek tofu wzbogaca napój w wartościowe białko, ponadto dzięki niemu uzyskujemy gęstszą, bardziej kremową konsystencję.













    Składniki na jedną porcję:

  • 1 dojrzały banan
  •  garść mrożonych truskawek 
  •  3/4 szklanki mleka roślinnego bez dodatku cukru (np. sojowe, ryżowe, owsiane)  
  • 50-60 g naturalnego tofu
  •  łyżka truskawkowej granoli do posypania



Do blendera wlej mleko, dodaj banana i truskawki. Miksuj 30 sekund, dodaj tofu. Miksuj dalej aż do uzyskania gładkiej konsystencji. Przelej koktajl do szklanki, posyp granolą.

wtorek, 12 stycznia 2016

Zupa chlebowa z ciecierzycą i pomidorami

Nareszcie  doczekałam się polskiego wydanie książki Yoytama Ottolenghi "Plenty" czyli "Obfitość" wyd. Filo. Z wielką przyjemnością zaczynam wypróbowywać pochodzące z niej przepisy. Na pierwszy ogień poszła zupa chlebowa. Jest bardzo, bardzo smaczna, gęsta, sycąca, pełna różnych aromatów . Zrobiłam małą modyfikację, część grzanek dodałam dopiero na talerzu, bo lubię  chrupać !




Składniki na 4 porcje:
  • 1 duża cebula pokrojona na plasterki 
  • 1 średnia bulwa fenkułu pokrojona na plasterki 
  • około 120 ml oliwy
  •  1 duża marchew pkrojona wzdłuż na pół i na plasterki 
  • 3 łodygi selera naciowego pokrojone na plasterki
  •  1 łyżka przecieru pomidorowego
  •  250 ml białego wina wytrawnego
  •  400 g (1 puszka) włoskich podłużnych pomidorów
  •  1 łyżka posiekanego oregano
  • 2 łyżki posiekanej natki pietruszki
  •  1 łyżka listków tymianku
  • 2 liście laurowe 
  • 2 łyżeczki drobnego cukru
  •  1 L bulionu warzywnego 
  • 160 g lekko czerstwego chleba na zakwasie 
  • 400 g ugotowanej ciecierzycy (może być z puszki) 
  • 4 łyżki pesto bazyliowego
  •  garść listków bazylii
  •  sól, pieprz

Rozgrzej piekarnik (na grzanki) do 180 stopni. W garnku z grubym dnem umieść cebulę i fenkuł, dodaj 3 łyżki oliwy i podsmaż przez 4 minuty na średnim ogniu. Dodaj marchew oraz seler i smaż kolejne 4 minuty, mieszając od czasu do czasu aż warzywa zmiękną. Dodaj przecier pomidorowy, po minucie dole wino i gotuj 1-2 minuty.
dodaj do zupy pomidory z puszki, zioła, cukier oraz bulion, trochę soli i pieprz. Doprowadź do wrzenia, przykryj i gotuj na małym ogniu około 30 minut. W tym czasie połam chleb na kawałki wymieszaj z 2 łyżkami oliwy i odrobiną soli. Rozłóż chleb na blaszce, piecz aż wyschnie i lekko zarumieni się na krawędziach, wtedy wyłącz piekarnik, odstaw grzanki na bok. Około 10 minut przed końcem gotowania zupy przełóż ciecierzycę do miski i rozgnieć ją częściowo za pomocą tłuczka do ziemniaków. Część ciecierzycy powinna pozostać w całości. Dodaj ja do zupu i podgrzewaj  jeszcze 5 minut.  Dołóż grzanki, wymieszaj i  podgrzewaj kolejne 5 minut. Spróbuj, dopraw solą i pieprzem. Nałóż gorącą zupę do misek. Pośrodku nałóż trochę pesto, skrop oliwą, posyp listkami bazylii.

środa, 15 lipca 2015

Kruche babeczki z owocami

Letnie przyjęcie kusi soczystymi kolorami. Aż chce się żyć ...i jeść!
Niedawno moja córeczka obchodziła drugie urodziny. Zrobiłyśmy między innymi kruche babeczki z owocami. Korzystam ze starych, metalowych foremek, dlatego ucieszyłam się, ze ciasto tak łatwo dało się wyciągnąć i żadna babeczka się nie pokruszyła. Zrobiłam prosty krem na bazie mascarpone a sezonowe owoce dopieściły całość, zarówno smakowo jak i wizualnie.












    Składniki na około 12 babeczek (ilość zależy od średnicy foremek):

  • 200 g przesianej mąki pszennej krupczatki
  •  30 g cukru pudru 
  • 100 g schłodzonego masła 
  • 1 żółtko
  • 1-2 łyżki zimnej wody


Składniki kremu: 

  • 250 g serka mascarpone 
  • 2 czubate łyżki przesianego cukru pudru 
  • 3 łyżki śmietanki 18 %
  •  łyżka likieru limoncello lub cointreau


+ owoce sezonowe, listki melisy lub mięty

Przygotuj ciasto : przesiej mąkę i cukier do miski. Dodaj pokrojone masło. Wyrób szybko ciasto dłońmi tak, aby powstały niewielkie grudki. Dodaj żółtko, łyżkę wody i zagnieć ciasto, aż stanie się gładkie. Zrób z ciasta placek, zawiń w folie i wstaw do lodówki na minimum 3 h. 
 Foremki wysmaruj olejem ryżowym. Schłodzone ciasto rozwałkuj cienko, możesz to zrobić pomiędzy 2 kawałkami przezroczystej folii. Wykrawaj krążki z ciasta, dopasowane wielkością do Twoich foremek. Ponakłuwaj ciasto widelcem, wstaw do lodówki na kolejne 1/2 h. W tym czasie rozgrzej piekarnik do 180 stopni.  Piecz spody babeczek przez około 15 minut. Ciasto ma się lekko zarumienić. Upieczone spody studź  na kratce.

Przygotuj krem: rozetrzyj mascarpone ze śmietanką. Dodaj przesiany cukier, likier. Spróbuj  - krem powinien być tylko trochę słodki i łatwo dać się rozsmarowywać.
Tuż przed przybyciem gości wypełnij babeczki płaską warstwą  kremu, dekoruj owocami i ziołami.





poniedziałek, 6 lipca 2015

Dorsz z malinami

Nareszcie ukochane, ciepłe lato!
Cieszę się z pięknej pogody i bezustannie objadam owocami. Codziennie mam najcudowniejszy dylemat  świata, czyli co zjeść  najpierw: czereśnie, truskawki, maliny czy może czarne porzeczki???
Wszystkie moje ulubione owoce są teraz w wielkiej obfitości. Jadam je najczęściej tak, jak stworzyła je natura, bez dodatków. Czasem jednak kombinuję coś więcej i tak powstał ten przepis. 
Danie jest  delikatne, w sam raz na letni obiad pod gołym niebem. Sos jest tak dobry, że warto zrobić go więcej i wykorzystać np. do sałaty z kozim serem.










    Składniki na 4 osoby :
  • 1 kg filetów z dorsza bez skóry 
  • 1 cytryna 
  • sól ziołowa
  •  oliwa
  •  garść świeżych malin


sos: 

  • duża garść świeżych malin 
  • łyżka jasnego miodu 
  •  3 łyżki oliwy
  • 2 łyżki ciemnego octu balsamicznego  (idealnie, gdyby był malinowy)
  • szczypta soli





Ryby opłucz, wyjmij ości. Ułóż lekko osolone filety w posmarowanym oliwą naczyniu żaroodpornym. Na każdym kawałku umieść plaster cytryny, całość posyp malinami.
Przykryj naczynie i wstaw do piekarnika nagrzanego do 180 stopni.
Piecz ryby około 30 minut.
Przygotuj sos: rozgnieć maliny widelcem i wymieszaj z resztą składników. Spróbuj, dodaj miodu lub octu jeśli trzeba.
Każdą porcję upieczonej  ryby  polej na talerzu sosem malinowym.

poniedziałek, 1 czerwca 2015

Tarta z botwinką

Ciąg dalszy przygód z botwinką. Kruchutkie ciasto, kremowy, zwarty farsz, piękny wygląd. Pyszna tarta, idealna na nadchodzący długi weekend.












    Ciasto: 
  • 200 g mąki pszennej
  •  100 g mąki pszennej razowej
  •  130 g margaryny Kasi 
  • 1 jajko
  •  kilka łyżek zimnej wody
  • sól do smaku


  • wierzch tarty:  
  • pęczek botwinki 
  • ząbek czosnku 
  • łyżka masła klarowanego 
  • 250 g serka ricotta 
  • 4 jaja
  •  80 g twardego koziego sera
  •  pieprz sól
Przygotowanie ciasta: z podanych składników zagnieć ciasto, zawiń w folię i wstaw na godzinę do lodówki. Formę do tarty posmaruj olejem ryżowym, posyp mąką lub bułką tartą. Rozwałkuj ciasto (łatwiej będzie między 2 kawałkami przezroczystej folii). Wyłóż ciastem foremkę,  przykryj folią, obciąż fasolkami do pieczenia. Wstaw spód tarty do piekarnika nagrzanego do 180 stopni   i piecz 15 minut, następnie zdejmij folię i piecz jeszcze 10 minut. Wyjmij z piekarnika, ostudź.

Przygotowanie wierzchu tarty:
Wypłukaną botwinkę pokrój na kawałki o długości 1 cm. Podduś botwinkę na maśle klarowanym z dodatkiem zmiażdżonego ząbka czosnku i szczyptą soli. Zmiksuj jaja z ricottą (oba składniki powinny być w temp pokojowej), dodaj małą szczyptę soli i pieprzu.Pokrój ser kozi w drobna kostkę.
Lekko ostudzoną lub zimną botwinkę połóż na upieczony spód , posyp serem, zalej masą jajeczną . Wstaw tartę do gorącego (180 stopni) piekarnika i piecz około 30-40 minut aż wierzch się zetnie. Wyjmij  ciasto, ostudź na kratce.

poniedziałek, 18 maja 2015

Wstążki z botwinką i gorgonzolą

Potrawa w sam raz na zimną i kapryśną wiosnę. Nie mam na razie  ochoty na chłodnik, więc  wykorzystałam botwinkę jako składnik gorącego dania. Buraczki pięknie zabarwiły makaron, danie jest  sycące i jednocześnie  lekkie .










    Składniki na 3 -4 porcje: 
  • 500 g makaronu wstążki 
  • 2 pęczki botwinki z małymi buraczkami 
  • 2 ząbki czosnku 
  • łyżka masła klarowanego 
  • 120 g gorgonzoli 
  • orzechy włoskie 
  • sól, pieprz
  • koperek



Na dużej patelni lub w woku podgrzej masło,   podduś na nim czosnek. Dodaj umytą i posiekaną botwinkę z drobno pokrojonymi, obranymi buraczkami. Duś aż zmiękną ale pozostaną lekko chrupiące. Ugotuj makaron, zachowaj 200 ml płynu. Wrzuć odcedzony makaron do botwinki, dodaj pokruszony ser i 1/2 płynu z gotowania makaronu. Dokładnie wymieszaj, w razie potrzeby dodaj więcej płynu. Spróbuj, jeśli trzeba dodaj soli i pieprzu. Na talerzu  posyp danie orzechami i koperkiem.